Gazeta Krakowska: Przyszłość Borzęcina to agroturystyka i sporty wodne
Image
 
Borzęcin dotąd był znany z tego, że jest jedna z największych wsi w Polsce oraz że tu urodzili się i  stąd wyruszali w świat znani pisarze – Sławomir Mrożek, Józef Baran czy Jan Baranowicz. Okazuje się jednak, że to nie pełna wizytówka tej miejscowości, w każdym razie w przyszłości.- Mamy bardzo dobre warunki naturalne do rozwijania turystyki i agroturystyki – mówi wójt gminy – Janusz Kwaśniak. – 25 procent powierzchni naszej gminy pokrywają lasy z bogatym runem leśnym, w tym borówkami, żurawiną i grzybami… W naszych lasach jest tyle grzybów, że po godzinie można wyjść z koszykiem prawdziwków. Podczas Dni Borzęcina zawsze organizujemy zresztą konkurs na potrawy z grzybów.
 Wykorzystując sprzyjające warunki naturalne i nowe tendencje turystyczne, dziesięć lat temu gmina zaczęła propagować rozwój gospodarstw agroturystycznych. Obecnie na terenie trzech wsi-Borzęcin, Przyborów i Waryś jest 20 gospodarstw agroturystycznych z bazą noclegową na 155 miejsc. Wszystkie odpowiadają standardom jakościowym współczesnej turystyki, jednocześnie właściciele starają się o dodatkowe atrakcje, jak np. stadniny koni, łowiska ryb dla wędkarzy, możliwość przejażdżki bryczką wieczorem wokół gminy, asystowanie przy wypieku domowego chleba czy też mini ogrody zoologiczne przy domu, co zwłaszcza dla dzieci jest dużą atrakcją. Nic więc dziwnego, że od czerwca do końca września obłożenie miejsc noclegowych jest pełne. Najwięcej wczasowiczów przyjeżdża do nas z Krakowa i ze Śląska.
- Inną atrakcją, która w najbliższym czasie- zdaniem gospodarzy gminy - będzie decydowała o napływie turystów, jest woda. Już teraz jest to raj dla wędkarzy. W kilku dużych stawach można łowić karpie, szczupaki, amury i jeszcze kilka innych gatunków.
W najbliższej przyszłości po wyeksploatowanych już żwirowiskach pozostaną duże lustra wody, w sumie około 300 hektarów, czyli że Borzęcin będzie mógł konkurować ze stawami zatorskimi czy oświęcimskimi. - Zamierzamy utworzyć w Borzęcinie bazę sportów wodnych. Będzie można popływać w łódkach, na kajakach, żaglówkach, pojeździć na nartach wodnych. W ślad za tymi inwestycjami nastąpi rozwój bazy hotelowej i gastronomicznej. Atutem Borzęcina w najbliższym czasie będzie też oddanie do użytku odcinka autostrady z Krakowa do Wierzchosławic i dalej na wschód. Z Krakowa do Borzęcina można będzie dojechać w pół godziny, ze Śląska w nieco ponad godzinę. A to jest na Zachodzie optymalna odległość dojazdu do pracy, gdy jednocześnie mieszka się w spokoju, z dala od wielkomiejskiego zgiełku.
Jerzy Gawroński